środa, 13 czerwca 2012

Euro, szkoła, wakacje, oceny, egzaminy ~ POWODZDENIA

Jeszce są lekcje, jeszcze są sprawdziany i egzaminy, a wakacje już za pasem. Spokojnie jednak: to potrwa już tylko niecały tydzień i po wszystkim! :) Pamiętam jak jeszcze niedawno do wakacji były 3, 2 miesiące i liczyło się dni odejmując weekendy i wszystko co się da by jak najbardziej zmniejszyć wynik. Teraz już po wszystkim. Jednak ten ostatni tydzień jest podwójnie ciężki, bo przecież jest to wystawianie ocen, czyli poprawy i ostatnie zaliczenia... Przede mną już bardzo niewiele, ale nie wiem jak u was, a więc życzę wam POWODZENIA :)

Jeśli chodzi o tytułowe egzaminy to niektórzy (np. ja) mieli pewne ważniejsze sprawdziany, typu do bierzmowania , dyrektorskie... Jeśli o mnie chodzi to  ten do bierzmowania (miałam go w środę tydzień temu)zdałam na  6, a ten drugi (ostatni wtorek),  który niestety dotyczył historii jeszcze nie wiem, ale poszło mi dobrze. Nie sądzę by ktoś miał jeszcze coś takiego przed sobą, raczej wszędzie podobne egzaminy już się odbyły, ale na wszelki wypadek: POWODZENIA!

EURO: Myślę, że wszyscy znają wyniki... Dla przypomnienia jednak dodam mini tabelkę dotyczącą grupy A:
Rosja - 4 pkt
Czechy - 3 pkt
Polska - 2 pkt
Grecja - 1 pkt

Jak widzicie prowadzą Rosja i Czechy, jednak to nic nie znaczy, ponieważ w sobotę gramy z Czechami i jeśli z nimi wygramy będziemy mieli już 5 pkt, a Czechy dalej 3 = wychodzimy z grupy! Tak więc wszyscy Polacy powinni trzymać kciuki i głośno kibicować, a naszym kochanym piłkarzom: POWODZENIA!

Chciałabym jeszcze powiedzieć kilka słów o punktacji, bo nie wszyscy orientują się jak ona wygląda. Otóż za przegraną nie otrzymuje się żadnego punktu, za remis - 1 pkt, a za wygraną - aż 3 pkt!

Na koniec 2 dowcipy dotyczące Smudy (raczej wszystkim znane - przynajmniej pierwszy) i filmik jak pięknie potrafią kibicować Polacy + wakacyjna piosenka z dzieciństwa. Miłej zabawy : ).
Pozdrawiam.

Pewnie wszyscy słyszeli słynny dowcip (dialog) ze Smudą:
- Panie trenerze co u pana?
- U mnie? Bez zmian.

Po wczorajszym meczu z Rosją w internecie pojawiła się jednak mała aktualizacja:
- Panie trenerze co u pana?
- U mnie? No trochę się pozmieniało... : D

A tak a propos! Nie dziwcie się, że w drugiej połowie meczu Polska - Grecja, nasi tak źle sobie radzili... Gdy zamknęli dach na stadionie zrobiło się bardzo gorąco i duszno. Polacy nie radzili sobie z zaduchem, zaś Grecy są do takich warunków przyzwyczajeni : /.

"Wszyscy razem zaśpiewajmy, naszym doping dajmy!" 
Tyle się działo:

video


A teraz czas na najlepsze!
Czyli to co kochamy najbardziej:


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz