niedziela, 17 kwietnia 2011

Trochę obrazków i wierszy dla zakochanych...


Miłość jest piękna niczym róża,
nie taka mała tylko ta duża.
 Miłość jest w ptakach,
 miłość jest w drzewach,
 miłość ma wszystkie kolory nieba.
 Kocha się drzewa,
 kocha się ludzi,
 w miłości nigdy nikt się nie nudzi! 
















Miłość to nie słowa a czyny,
Gdy drugą połowę widzisz, nie robisz złej miny,
A wręcz przeciwnie wesoło pędzisz w podskokach,
By utonąć w owej połówki objęć obłokach.
A jeśli się zastanawiasz, jak wyglądają owe zachowania,
Nie dane Ci było jeszcze dojść do miłości poznania.
Lecz nie trać nadziei, bo to się jeszcze kiedyś może zdarzy,
A los Cię nieprzeciętnym szczęściem obdarzy.
Bo nad przeznaczeniem ten tylko zapanuje,
Co się w życiu sercem jako przewodnikiem kieruje


















Jesień jest jak czekanie
Zima jest jak wzdychanie
Wiosna jak tęsknota
Lato jak nagroda



















  
Ten list do ciebie piszę,
Bo coś w głębi słyszę,
jeżeli chcesz to czytaj
lecz gdy przeczytasz niepytaj
gdy cię w tedy zobaczyłam
o tobie tej nocy śniłam,
cos pięknego w sobie mialeś,
bardzo mi sie spodobałeś.
Twoje usta,twoje oczy,
miałeś w sobie czar uroczy
moze glupstwa napisalam
lecz sie w tobie zakochalam.



 A tutaj linki do stron gdzie można znaleźć tego typu wiersze:
http://www.milosne.biz.pl/
http://www.verwa.com/
http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3313101

I link do bloga gdzie znajdziecie bardzo wzruszającą historię... Ja osobiście poryczałam się  : ). Przeczytajcie!!http://oleczka92.blogspot.com/2007/11/ona-i-on.html

I jeszcze link do strony ze ślicznymi i mądrymi cytatami i przysłowiami (o miłości ): http://przyslowia.wieszjak.pl/wszystko-o-przyslowiach/214965,Przyslowia-o-milosci.html





Mój obrazek: 




 I inne :











 I wzruszający list osoby tęskniącej ... ♥♥


 Garść tabletek w ręku mam...
Chcę już odejść tam...
Chcę pożucić wszystko co moje.
Chcę zapomnieć o tobie.
Mamusiu moja niebądz zła.
Ja czuje że to mój czas.
Jedna tabletka po drugiej.
Ja wciąż źle się czuje...
Ból nie zanika...
po policzku łza spływa...
Tatusiu ja wiem..
Wiem że to źle...
Lecz ja tego bardzo chcę.
Kolejne tabletki idą wruch.
Ja czuje nadal zapach twój.
Czuję jak dotykasz ręce me...
Boże płakać mi się chce...
Chcę znaleść otuchy tam....
Wiem że cierpiałeś kiedyś sam.
Wiem że zrozumiesz to co czuje..
Dlatego odejścia czas czuje.
dziesiątą tabletke zarzyłam.
Skrzydła anielskie już rostworzyłam.
Idę drogą jaśniutką...
niejestem już dziewczynką malutką...
Jestem Aniołem przez ból skazanym.
Jestem Aniołem przez ciebie poznanym.
Teraz zapamietasz moją miłość.
Lecz ona minęła tamtą chwilą.
Teraz jej nie odzyskasz już wcale.
Bo śmierć zabrała mnie na stałe.
Przepraszam Ciebie mamusiu za to że cierpisz.
Tatusiu wiem że niechciałeś mojej śmierci
Ja musiałam odejścia wybrać los...
Bo myślałam onim wciąż...
Tabletki które trzymam w ręku uspały mnie...
One spowodowały że ból znikł.
Dlatego Aniołkiem bedę waszym...
Będe czuwać nad życiem waszym...
Tutaj chcę czekać na was rodzice kochani...
Pamiętajcie że zawsze bede z wami.


1 komentarz:

  1. fajny blog!a ten rysunek uff...śmieszny! :)
    wpadnij do mnie =]

    OdpowiedzUsuń